Rodzina i policja szukają mieszkańca Redzikowa. Roman Smentek wyszedł z domu blisko tydzień temu, do tej pory nie wrócił i nie ma z nim kontaktu.

Rodzina miała ostatni kontakt z 37-latkiem w miniony piątek. Według relacji świadków szedł z Redzikowa w kierunku Sąborza. Ubrany był w skórzaną kurtkę koloru brązowego, spodnie dżinsowe oraz trapery.

– Mój brat do dnia dzisiejszego nie nawiązał kontaktu z rodziną. Ostatnio przechodził poważna operację i boję się, że mógł stracić pamięć i orientację w terenie – mówi Szymon Smentek, brat zaginionego.

Rysopis

  • wiek 37 lat,
  • wzrost ok. 180 cm,
  • waga ok. 85 kg,
  • włosy krótkie, szatyn,
  • oczy szare,
  • twarz pociągła, blada,
  • uzębienie niepełne.

W przypadku posiadania informacji na temat przebywania Romana Smentka, rodzina oraz policja prosi o pod nr 997 lub 112.

Udostępnij.