XXI Komeda Jazz Festival muzycznie rozpoczął się od koncertu big bandu Leszka Kułakowskiego oraz koncertu wciąż fenomenalnej Krystyny Prońko. Publiczność nagrodziła wokalistkę i orkiestrę owacjami na stojąco. 

Krystyna Prońko po koncercie chętnie rozdawała autografy.

Krystyna Prońko po koncercie chętnie rozdawała autografy.

Podczas wtorkowego wieczoru w sali Słupskiego Inkubatora Przedsiębiorczości Leszek Kułakowski zaprezentował swój nowy big band pod nazwą Leszek Kułakowski Jazz Orchestra, z którym zagrał swoje znane utwory w aranżacji na orkiestrę. Gwiazdą wieczoru była Krystyna Prońko, która zachwyciła publiczność wykonaniem swoich największych przebojów, m.in. Deszcz w Cisnej, Jesteś lekiem na całe zło, czy Małe tęsknoty. Prońko tym samym udowodniła, że mimo upływu lat wciąż jest w doskonałej formie wokalnej. Publiczność długo nie chciała jej wypuścić ze sceny i nagrodziła gromkimi brawami, które przerodziły się w owacje na stojąco. Po koncercie Krystyna Prońko długo była oblegana przez fanów, którym składała autografy na płytach.

XXI Komeda Jazz Festival w Słupsku będzie trwał do soboty. Wystapią kolejne gwiazdy, m.in Ewa Uryga z zespołem New York Jazz Collective oraz Urszula Dudziak.

ZOBACZ PROGRAM XXI KOMEDA JAZZ FESTIVAL

Udostępnij.